21 grudnia 2023 roku, godzina 23:07. Anonimowe konto na X publikuje dwa słowa: Cole Allen. Tweet nie ma retweetów. Nie ma polubień. Nikt go nie czyta. Wisi w internecie zapomniany przez dwa lata, cztery miesiące i cztery dni.
Aż do soboty 25 kwietnia 2026 roku.
Tego wieczoru w hotelu Washington Hilton padają strzały podczas kolacji korespondentów Białego Domu. Zamachowca nazywa się Cole Allen. A zapomniany tweet sprzed 856 dni eksploduje milionami wyświetleń.
Tak narodziła się jedna z najgłośniejszych teorii spiskowych ostatnich lat czyli historia Henry’ego Martineza (nazwa konta na X) rzekomego podróżnika w czasie, który miał ostrzec świat przed zamachem na Trumpa. W tym artykule prowadzę Cię przez wszystkie wątki tej zagadki. Omówimy co dokładnie znaleziono, co podejrzewają zwolennicy teorii i dlaczego ten temat tak mocno chwycił.

- Konto @HenryMa79561893 na X opublikowało imię i nazwisko zamachowca na 856 dni przed zamachem
- W tle profilu abstrakcyjna grafika ze strony o nazwie Time Machine
- Zamachowiec, Cole Allen, w 2014 roku odbywał staż w NASA Jet Propulsion Laboratory
- W tym samym roku NASA opublikowała pracę, której współautorem był… Henry Martinez
- Internet podzielił się na cztery obozy: podróż w czasie, glitch w symulacji, zainscenizowany zamach, zwykły zbieg okoliczności
To opowieść o teoriach, nie o potwierdzonych faktach. Każdy element zostawiam Tobie do oceny.
Zamach na Trumpa 25 kwietnia 2026 — co się wydarzyło
Cole Tomas Allen, 31-letni inżynier mechaniczny i korepetytor z Torrance pod Los Angeles, przedarł się przez kontrolę bezpieczeństwa pod salą balową Washington Hilton.
Według ustaleń śledczych przyjechał do Waszyngtonu pociągiem przez Chicago. Zameldował się w hotelu na trzy noce już 24 kwietnia. Miał ze sobą strzelbę, pistolet i kilka noży, które rozłożone na części przemycił przez recepcję.
Kiedy przekroczył metalowe wykrywacze, oddał strzały. Jeden agent Secret Service został trafiony ale kula utkwiła w jego kamizelce kuloodpornej, przeżył. Trump, Vance i pozostali przedstawiciele administracji zostali ewakuowani.
Allen został obezwładniony i zatrzymany na miejscu.
W poniedziałek 27 kwietnia stanął przed sądem federalnym w Waszyngtonie z trzema zarzutami, w tym próbą zabicia prezydenta USA.
Wszystko, co dzieje się od tego momentu, wydarza się już w innej przestrzeni w internecie, gdzie ludzie zaczynają składać kawałki układanki.

Kim jest Henry Martinez? Tajemnicze konto na X
Kilka godzin po zamachu, gdy media zaczęły publikować nazwisko sprawcy, internauci na X (dawnym Twitterze) wykopali konto, którego nikt wcześniej nie zauważył.
Nazywało się Henry Martinez. Nick: @HenryMa79561893. Założone w grudniu 2023 roku.
Konto opublikowało dokładnie jeden post. Datowany 21 grudnia 2023, godzina 23:07. Treść: Cole Allen. Tylko tyle. Bez kontekstu, bez hashtagów, bez wyjaśnienia.
Tweet, który przez ponad dwa lata wisiał w internecie nieprzeczytany, w ciągu kilku godzin zebrał najpierw kilka, potem kilkanaście, a w końcu kilkadziesiąt milionów wyświetleń.
Grafika z „Time Machine”
Profilowo Henry Martinez to żaba Pepe w smokingu, z kieliszkiem wina w dłoni. Wielu komentujących zauważyło, że to dziwnie pasuje do Trumpa siedzącego w smokingu przy stole prezydialnym podczas kolacji w Hilton zaledwie kilka godzin przed strzałami.
W tle profilu abstrakcyjna, kolorowa grafika 3D przypominająca rozmazany pejzaż z odpryskami światła. To właśnie ta grafika stanie się sercem teorii.
A liczba obserwujących konta rośnie z minuty na minutę odkąd post stał się viralem w internecie.
Time Machine — czy podróżowanie w czasie jest możliwe?
To, co przewróciło tę historię z poziomu „dziwny zbieg okoliczności” na poziom „podróż w czasie”, to obrazek tła konta.
Sieciowi detektywi wyśledzili go i wskazali, że pochodzi ze strony o nazwie Time Machine, dokładnie z wpisu z 5 maja 2022 roku zatytułowanego 3D DIGITISATION.
Jak zauważył jeden z popularnych komentatorów na X:
„Wygląda to niemożliwie. Konto na Twitterze opublikowało imię i nazwisko sprawcy strzelaniny prawie dwa i pół roku temu, a nagłówek tego konta pochodzi ze strony nazywającej się Time Machine.”
Dla części osób to wyjaśnia sprawę.
Bo nawet jeśli „Time Machine” to projekt o cyfryzacji, to sama nazwa widniejąca w tle konta, które opublikowało imię zamachowca prawie dwa i pół roku przed wydarzeniem, dla wielu jest wystarczającym sygnałem, że dzieje się coś więcej. Jakby ktoś zostawił podpis. Jakby chciał, żeby ktoś to znalazł.

Magic eye — czy w tle ukryty jest Trump z pięścią?
Tu teoria robi się jeszcze bardziej zaskakująca.
Część użytkowników X zaczęła twierdzić, że abstrakcyjny obrazek tła to w istocie zakodowany magic eye czyli obrazek z lat 90., w którym po dłuższym wpatrzeniu się pojawia się ukryty trójwymiarowy kształt.
Według tej teorii, w obrazku ukryty jest słynny kadr z zamachu w Butler w Pensylwanii w lipcu 2024 roku czyli momentu, w którym Trump, dosłownie po otarciu się kuli o jego ucho, podnosi pięść do góry, otoczony agentami Secret Service.
Co ludzie tam widzą? Internauci publikowali dziesiątki nakładek pokazujących, gdzie rzekomo widać sylwetkę Trumpa, gdzie głowy agentów, gdzie flaga.
„Trzecie zdjęcie. Pomiędzy głową Trumpa a głową agenta widać jakby źrenicę.”
„Patrz na drugie zdjęcie bez nałożonego obrazu. Wygląda jak przesunięty kawałek dekodu.”
„Spójrz na okulary przed flagą? Lekko w lewo. Jest też kolejna twarz pod uniesionym ramieniem, gdzie pacha Trumpa. Wygląda jakby miała czarną kapturową szatę.”
Henry Martinez i NASA — staż Cole’a Allena w 2014 roku
To jest wątek, który podnosi temperaturę dyskusji najbardziej.
Internauci wykopali, że w 2014 roku NASA opublikowała pracę badawczą, której jednym ze współautorów był Henry Martinez.
W tym samym 2014 roku Cole Tomas Allen, według swojego profilu na LinkedIn, odbywał staż w Jet Propulsion Laboratory (JPL) NASA. Pracował tam nad modelami sztucznej inteligencji do mapowania planet.
Czy to ten sam Henry Martinez?
Tu zaczynają się komplikacje. Henry Martinez to bardzo pospolite hiszpańskie nazwisko a w Stanach noszą je dziesiątki tysięcy ludzi.
Jak ujął to jeden z komentujących: „To takie powszechne nazwisko, że pewnie kilkudziesięciu Henrym Martinezom przyjdzie się tłumaczyć w nadchodzących dniach.”
Ale dla osób, które już są przekonane do teorii, to powiązanie jest ostatnim brakującym ogniwem.
Cole Allen pracował w NASA. Henry Martinez pisał papier dla NASA w tym samym czasie. Mogli się znać. A teraz, dwa lata przed zamachem, Henry pisze imię Cole’a w internecie.
Sekretna technologia podglądania przyszłości – Project Looking Glass
W jednym z komentarzy pojawia się krótka uwaga: „To może być looking glass technology.”
Dla wtajemniczonych ta jedna fraza to klucz do całej sprawy.
Project Looking Glass to teoria głosząca, że Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w tajnych laboratoriach (najczęściej wymienia się Area 51 i obiekty pod kontrolą agencji DARPA) opracował urządzenie pozwalające „zaglądać” w alternatywne linie czasowe przyszłości.
Według tej teorii, technologia oparta jest na badaniach nad zerową grawitacją, kondensatami Bosego-Einsteina i teoriach kwantowych pól skalarnych.
Okno do przyszłości
Teorię popularyzował m.in. Bob Lazar, były pracownik tajnych obiektów wojskowych (jak twierdzi), oraz Dan Burisch, który utrzymuje, że osobiście pracował przy Looking Glass.
Według ich relacji urządzenie pozwala na podgląd najbardziej prawdopodobnych linii czasowych, nie tych pewnych, ale tych o najwyższej szansie zaistnienia. Z tej perspektywy „ostrzeżenia z przyszłości” mogą być zostawiane jako próba zmiany linii czasu.
W kontekście Henry’ego Martineza teoria pasuje jak ulał. Jeśli ktoś związany z NASA miał dostęp do informacji z przyszłości przez Looking Glass, przez nieujawnioną technologię, przez sygnał, który jeszcze nie ma nazwy mógł zostawić ślad w postaci tweeta. Wystarczy znać imię. Wystarczy zostawić jedno słowo.
Podróżnicy w czasie i Trump
W komentarzach pod jednym z wątków na Reddicie pojawia się dwuwyrazowa odpowiedź: „John Titor”.
Dla osób interesujących się teoriami podróży w czasie to nazwisko jest wszystkim.
Żołnierz z 2036 roku W 2000 i 2001 roku na forach internetowych pojawiała się postać podająca się za amerykańskiego żołnierza z roku 2036. Według własnych słów podróżował w czasie na specjalnym pojeździe stworzonym na bazie zmodyfikowanej technologii kontrolowanych singularności.
Titor opisywał liczne wydarzenia z przyszłości: wojnę domową w USA, konflikt nuklearny z Rosją, upadek USA w obecnej formie. Część jego „przepowiedni” się nie sprawdziła, część uważa się za „częściowo trafione”. Sam fenomen wciąż żyje w internecie.
John G. Trump i Teslia
Ciekawym wątkiem łączącym Titora z Trumpem jest historia rodzinna.
John G. Trump, wuj Donalda Trumpa, był wybitnym fizykiem z MIT. Po śmierci Nikoli Tesli w 1943 roku otrzymał od FBI zadanie zbadania jego notatek i dokumentów.
Niektórzy teoretycy twierdzą, że John G. Trump przekazał wyniki swoich badań rodzinie, a Donald Trump miał dzięki temu dostęp do tajnej technologii Tesli związanej z czasem. W marcu 2016, w wieczór nominacji Trumpa na kandydata Republikanów, w wieżę Trump Tower w Chicago uderzył piorun dla niektórych był to „ślad” działania urządzenia opartego na energii.

Mem, który nie umiera
Folklor wokół Trumpa i czasu jest tak silny, że doczekał się własnego mema:
„Why do time travelers keep trying to kill me? I’m just a realtor!” — Donald Trump, 1980
Mem oczywiście jest fałszywy, to nie jest prawdziwa wypowiedź Trumpa, tylko popularny żart, który po każdej kolejnej „próbie zamachu” powraca w mediach społecznościowych.
Ale sam fakt, że tak silnie się utrzymuje, mówi coś o tym, jak głęboko zakorzeniła się w internetowej świadomości historia Trumpa jako „celu podróżników w czasie”. Dla zwolenników teorii Henry Martinez to po prostu kolejny rozdział.

Numerologia w poście Henrego Martineza – 856 dni, 122 tygodnie, 2 dni
Tu sprawa robi się szczególnie ciekawa dla osób, które wierzą, że liczby nie są nigdy przypadkowe.
Pierwsza warstwa to gematria nazw. Jeden z komentujących na Reddicie podał następujące wyliczenie:
- Cole Allen w numerologii alfabetycznej (Qabbala) sumuje się do 7
- Strona Time Machine ma wartość 9
- Henry Martinez ma wartość 5
- Końcówka nicka konta zaczyna się od liczb 795
- 7 + 9 + 5 = 21
- Tweet został opublikowany… 21 grudnia
Druga warstwa: odstęp między tweetem a zamachem. Część osób w sieci zaczęła robić kalkulacje. Od 21 grudnia 2023 do 25 kwietnia 2026 mija dokładnie:
856 dni 2 lata, 4 miesiące, 4 dni 122 tygodnie i 2 dni 73 958 400 sekund
Liczba 856 w numerologii redukuje się następująco: 8 + 5 + 6 = 19, a 1 + 9 = 10, czyli 1. Liczba 122 redukuje się do 5.
A 21 grudnia to przesilenie zimowe czyli jeden z najważniejszych energetycznie dni w roku, brama między cyklami w niemal wszystkich tradycjach pogańskich.
Czy to przypadek? Zwolennicy teorii odpowiadają pytaniem retorycznym: ile musi być „zbiegów okoliczności”, żeby przestały być zbiegiem? Sceptycy odpowiadają, że gdy ktoś chce znaleźć wzorzec, znajdzie go zawsze.
W tym jednak jest paradoks. Numerologia daje narzędzia do znajdowania znaczeń wszędzie tam, gdzie chcemy ich szukać. Z drugiej strony w tradycjach ezoterycznych daty i liczby od zawsze traktowane są jako nośniki informacji subtelnej, której nie sposób objąć logiką liniową.
Henry Martinez, zamach na trumpa i anonimowe posty z 4chana i 8chana
Jest jeszcze jeden trop, który podnoszą internauci, który sprawia, że historia Henry’ego Martineza przestaje być pojedynczym dziwnym tweetem, a zaczyna wyglądać jak część większego wzoru.
Chodzi o porównanie do dropsów Q. W latach 2017–2020 na anonimowych forach 4chan i 8chan pojawiały się posty podpisywane jako „Q”. Były krótkie, kryptyczne, pełne pytań retorycznych i niedopowiedzianych odniesień. Ich autor (lub autorzy — to do dziś niewyjaśnione) zostawiał zaszyfrowane wiadomości, które dopiero po fakcie miały nabierać sensu.
Charakterystyczne dla stylu Q były frazy takie jak:
- „Coincidence?”
- „Pics — coincidence”
- „Twitter retweet — coincidence”
- „Twitter keywords — coincidence”
- „Meant only for you”
- „Less than 10 can confirm me”
- „Think public & private Twitter accounts. They all have them. We have it all”
Internauci zwracają uwagę, że daty Q dropsów i tweet Henry’ego Martineza dziwnie współgrają:
- Drop Q z 21 grudnia 2017
- Drop Q z 21 kwietnia 2018
- Tweet Henry’ego Martineza z 21 grudnia 2023
Ta sama liczba – 21. Ta sama logika „kropki, których nie da się rozszyfrować, dopóki coś się nie wydarzy”. Te same hasła powtarzające się w obu kontekstach: coincidence, meant only for you, we have it all.
Dla części osób Henry Martinez to po prostu kolejny drop w stylu Q czyli anonimowy gracz zostawiający kropkę, która ma sens tylko dla tych, którzy umieją czytać.
Glitch w symulacji — druga teoria posty Henrego Martineza
Równolegle do „podróży w czasie” rozwija się teoria pokrewna, ale o innym wydźwięku filozoficznym a mianowicie teoria symulacji.
Według niej rzeczywistość, w której żyjemy, jest projekcją lub symulacją prowadzoną przez wyższą inteligencję czy też cywilizację, AI, świadomość kosmiczną.
Tweet Henry’ego Martineza miałby być w tej teorii glitchem czyli błędem programu, fragmentem kodu źródłowego, który wyciekł przez szczelinę między warstwami symulacji.
Pod oryginalnym tweetem komentujący zostawiali reakcje takie jak:
„Glitch w symulacji.”
„Podróż w czasie jest prawdziwa.”
„Henry, FBI chciałoby z tobą porozmawiać.”
Teoria symulacji ma długą tradycję od mitu jaskini Platona, przez kartezjańskiego malin génie, po współczesną hipotezę Nicka Bostroma z 2003 roku, według której prawdopodobieństwo, że żyjemy w symulacji, jest wręcz wysokie.
Z tej perspektywy „podróż w czasie” i „symulacja” to nie konkurujące teorie, ale dwie strony tej samej medalu. Opisy systemu, w którym czas i przyczynowość działają inaczej niż się nam wydaje.

Zainscenizowany zamach na Trumpa?
Jest jeszcze jedna teoria, która krąży wokół całej sprawy. Część osób w sieci uważa, że zamach został zainscenizowany (ang. false flag) — fałszywą operacją mającą Trumpowi dać moralne poparcie, podnieść notowania, czy uzasadnić budowę nowej sali balowej w Białym Domu.
Analiza New York Timesa pokazała, że dzień po wydarzeniu na X opublikowano ponad 300 tysięcy postów ze słowem „staged”. Identyczna fala pojawiała się po zamachu w Butler 2024.
W kontekście tej teorii Henry Martinez przestaje być podróżnikiem w czasie, a staje się elementem zaplanowanego psyopu czyli operacji informacyjnej. Konto miało zostać podstawione zawczasu, żeby po fakcie wywołać dezorientację, podzielić internet i odwrócić uwagę od bardziej istotnych pytań.
Jeden z komentujących pod wątkiem analizy magic eye napisał:
„Tak, słyszałem od kogoś z wewnątrz, kto widział scenariusze planowanych psyopów i robił notatki na temat nazwisk. Wciąż mam wątpliwości, czy to legalny post, ale tak czy inaczej, to scenariusz teatralny do dezorientowania mas.”
Ta teoria ma jednak poważne problemy. Agent Secret Service został naprawdę trafiony kulą. Cole Allen postawił prawdziwe zarzuty federalne. Jego rodzina sama zaalarmowała policję. Mimo to w ekosystemie dzisiejszego internetu sam fakt, że teza „staged” wraca po każdym takim wydarzeniu, mówi coś o naszym stosunku do oficjalnych narracji.
Najczęściej zadawane pytania – Zamach na Trumpa i historia Henrego Martineza
Kim jest Henry Martinez?
Henry Martinez to nazwa anonimowego konta na platformie X (dawniej Twitter), zarejestrowanego w grudniu 2023 roku pod nickiem @HenryMa79561893. Konto opublikowało tylko jeden post (21 grudnia 2023 roku), zawierający dwa słowa: „Cole Allen”. Tożsamość osoby (lub bota) stojącej za kontem pozostaje nieznana.
Kim jest Cole Allen?
Cole Tomas Allen to 31-letni inżynier mechaniczny z Torrance pod Los Angeles, który 25 kwietnia 2026 roku przeprowadził zamach podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton. W 2014 roku odbywał staż w NASA Jet Propulsion Laboratory.
Czy Henry Martinez naprawdę był podróżnikiem w czasie?
Nie ma na to dowodów. Istnieje kilka konkurujących teorii od podróży w czasie i glitcha w symulacji, przez zaplanowaną operacje, po prozaiczne retroactive account farming. Każda z nich ma swoich zwolenników i każda ma słabe punkty.
Co to jest Project Looking Glass?
Project Looking Glass to teoria spiskowa głosząca, że amerykański wywiad opracował w tajnych laboratoriach urządzenie pozwalające na podgląd alternatywnych linii czasowych przyszłości. Teorię popularyzowali m.in. Bob Lazar i Dan Burisch. Nie ma na nią potwierdzonych dowodów.
Ile czasu minęło między tweetem Henry’ego Martineza a zamachem?
Dokładnie 856 dni, czyli 2 lata, 4 miesiące i 4 dni, lub 122 tygodnie i 2 dni. Tweet został opublikowany 21 grudnia 2023 o godzinie 23:07. Zamach miał miejsce 25 kwietnia 2026.
Czy zamach na Trumpa był zainscenizowany?
To jedna z teorii krążących w internecie, ale ma poważne problemy. Agent Secret Service został naprawdę trafiony kulą i przeżył dzięki kamizelce kuloodpornej. Cole Allen postawił prawdziwe zarzuty federalne. Jego rodzina sama zaalarmowała policję. Teza „staged” jest popularna w mediach społecznościowych po każdym takim wydarzeniu, ale brak jej twardych dowodów.
Czy konto Henry Martinez nadal istnieje?
Tak. W momencie publikacji tego artykułu konto @HenryMa79561893 pozostaje aktywne na platformie X, choć nie opublikowało żadnego nowego postu od grudnia 2023 roku. Liczba obserwujących rośnie wirusowo od dnia zamachu.